TAG: akademia artes liberales
Format DVD-Video w Polsce
5 listopada 2009 o 09:11 w akademia artes liberales, kino domowe

dvd logo

Format DVD-Video, zaprezentowany po raz pierwszy w 1995 roku trafił do wychodzącej z kryzysu gospodarczego Polski już w kilka miesięcy po oficjalnej premierze, jednak musiało minąć jeszcze wiele lat zanim odtwarzacz DVD stał się powszechnym wyposażeniem większości polskich gospodarstw domowych. W niniejszej pracy chciałbym przeanalizować rozwój tego formatu oraz rozpoczynający się właśnie jego schyłek na rzecz nowych mediów optycznych i usług internetowych. Z racji braku szczegółowych danych zdecydowałem się omówić ogólne zagadnienia, problemy i tendencje widoczne na polskim rynku DVD przez 12 lat obecności standardu DVD w naszym kraju. Czytaj dalej

Wizerunek Marsa w Hollywood
2 listopada 2009 o 01:41 w akademia artes liberales, film

mars-okladka

Mars, czwarta planeta od Słońca, jako pod wieloma względami najbardziej zbliżona do Ziemi, ma w kulturze popularnej miejsce specjalne. Od ponad wieku jest tematem opowiadań, filmów czy słuchowisk radiowych, nieustannie inspirując kolejnych adeptów astronomii oraz będąc ważnym celem prowadzonych programów badawczych. W miarę jednak jak wzrasta nasz zasób wiedzy o czerwonej planecie, zmienia się sposób jej postrzegania przez twórców tekstów kultury. Popularne niegdyś zielone ludziki przywoływane są już wyłącznie w tonie komediowym , a Mars traktowany jest z dużo większą powagą. Filmy opowiadające o załogowych wyprawach na Marsa w coraz mniejszym stopniu są „fikcją” naukową. Bazując na aktualnie rozwijanych technologiach ich twórcy starają się przedstawić możliwie prawdopodobny obraz nieodległych w czasie wypraw na czerwoną planetę i rozwijają związane z tym zagadnienia natury naukowej i filozoficznej. Jak to jednak w kulturze popularnej bywa — czasem prawda naukowa ustąpić musi miejsca prawdzie ekranu. Czytaj dalej

Dziki Zachód
19 kwietnia 2009 o 04:01 w film, akademia artes liberales

mlode-wilki

„Dziki Zachód” to popularne określenie zachodnich terenów Stanów Zjednoczonych odnoszące się do XIX wieku, okresu osadnictwa, „gorączki złota” i walk z Indianami; okresu w którym lokalna władza była wciąż bardzo słaba, co sprzyjało istnieniu przestępczego półświatka. Potocznie termin ten oznacza „sytuację nieprzestrzegania prawa, rządów przemocy, nieliczenia się z autorytetem władz przez indywidualne osoby lub grupy przestępcze”. Nietrudno znaleźć analogię pomiędzy amerykańskim „Dzikim Zachodem” a Polską w różnych momentach jej historii. Sportretowany w „Młodych wilkach” Jarosława Żamojdy Szczecin połowy lat 90. na wielu płaszczyznach przypomina świat znany polskim widzom z filmów gatunku western. Kreacja przestrzeni i bohaterów, konflikty społeczne, system wartości czy nawet warunki meteorologiczne — wszystko budzi silne skojarzenia ze światem prerii, kowbojów i bandyckich napadów na pociągi.


Czytaj dalej

Zwiastun jako gatunek filmowy
2 września 2008 o 23:49 w film, akademia artes liberales

Zwiastuny to najpopularniejsza współcześnie forma promocji filmów. Są obecne przed projekcjami w kinach, na portalach filmowych w Internecie, są dołączane na nośnikach domowego użytku jako materiały dodatkowe lub bezpośrednie formy reklamy poprzedzające projekcję. Ich krótsze wersje promują filmy w radiu i telewizji. Jako bodajże jedyne formy reklamowe doczekały się corocznych festiwali kierowanych nie tylko do profesjonalistów branżowych, lecz także — a w niektórych przypadkach nawet przede wszystkim — do zwykłych miłośników tej formy filmowej . Mają jasno określoną funkcję, schematy dramaturgiczne, charakterystyczny język oraz bardzo atrakcyjną formę, jednak próba potraktowania ich jako nowego gatunku filmowego spotyka się z instynktownym sprzeciwem większości miłośników kina. Co takiego charakteryzuje tę formę filmową, która mimo zbioru silnych konwencji nie została do dziś uznana za gatunek filmowy na równi z melodramatem czy westernem? Czytaj dalej

Lokalny patriotyzm w filmach Przemysława Wojcieszka
16 lipca 2008 o 08:00 w film, akademia artes liberales

Wśród polskich reżyserów tworzących po 1989 roku nie ma wielu twórców zaangażowanych społecznie. Trudności z pozyskaniem funduszy na mało komercyjne produkcje spopularyzowały ucieczki w ekranizacje szkolnych lektur czy schematyczne komedie. Przełom wieków przyniósł nam więc “Pana Tadeusza”, “Ogniem i mieczem”, ale także “Sztos” i “Chłopaki nie płaczą”. Filmy mocno osadzone w rzeczywistości, często niepozbawione moralizatorstwa pozostały domeną niewielu twórców. Jeszcze do niedawna skazani byli na niewielkie możliwości dofinansowania produkcji, amatorskie warunki pracy i brak szans na większy rozgłos medialny. W takich warunkach przyszło tworzyć i dystrybuować swoje filmy Przemysławowi Wojcieszkowi, chłopakowi z prowincji, który już w liceum postanowił zostać filmowcem – "wykonywać jedyny zawód artystyczny, z którego można w Polsce żyć, i to jeszcze przed czterdziestką".


Czytaj dalej